Caro Maurer MW – podaruj sobie odrobinę luksusu i znajdź czas na naukę.

unnamedPodczas moich wyjazdów do Weinakadmie w Rust w Austrii, w ramach programu Diploma Wine and Spirit Education Trust (WSET) miałam okazję spotykać wiele wybitnych postaci winiarskich, które tak jak ja mają pasję uczenia innych i krzewienia wiedzy o winie.  Jednym z ostatnich wykładowców była Caro Maurer – pierwsza niemieckojęzyczna  kobieta, która otrzymała prestiżowy tytuł Master of Wine.

Po zajęciach z win niemieckich – rzecz jasna – usiadłyśmy  przy kieliszku, tym razem polskiego wina, które zabrałam ze sobą do Austrii, i Caro opowiedziała mi swoją historię:

Zaczęła przygodę z winem jako dziennikarz. Pisała z przyjemnością o jedzeniu, ale pisanie o winie sprawiało jej trudności, dlatego też postanowiła zacząć się uczyć. Mając 25 lat wyjechała do USA jako korespondent i, jak sama twierdzi, zdegustowała wiele słabych win. Po powrocie do Niemiec postanowiła zagłębić się w temacie winiarstwa. Jej pierwszą miłością był oczywiście niemiecki riesling.

Najpierw zaczęła pisać dla niemieckiego wydania magazynu Forbes jak również Die Welt (świat) gdzie była odpowiedzialna za rubryki mówiące o stylu życia. W swoje wypowiedzi chętnie wplatała wątki winiarskie, jednak nadal brakowało jej dobrej merytorycznej podstawowej wiedzy, dlatego też zdecydowała się na kurs WSET. Wszystko to działo się na początku lat 90-tych. Caro rozpoczęła kursy WSET od szkolenia Diploma i jak twierdzi był to najlepszy okres w jej życiu.  W tym czasie spotkała wielu ludzi z którymi przyjaźni się do dziś. Kursy to sposób nie tylko na podniesienie kwalifikacji zawodowych ale również na znalezienie ludzi, którzy mówią tym samym językiem i dzielą tą samą pasję.

W 2005 roku jako najlepszy niemieckojęzyczny absolwent Diploma WSET Caro wygrała wycieczkę do Londynu. W programie było m.in. zwiedzanie Instytutu Master of Wine. Zaproponowano jej kontynuację nauki ale jeszcze wówczas nie była na to gotowa. Mówi, że największym luksusem w naszym życiu jest znalezienie czasu na naukę. Przez dwa lata pracowała  m.in. w Weinakadmie w Rust zanim podjęła decyzję o studiach Master of Wine. W roku 2011 zdała egzamin MW. Zmiany jakie nastąpiły później dały jej wiele satysfakcji a tytuł MW był kluczem do wielu wcześniej zamkniętych drzwi.

Warto wiedzieć, że aktualnie w Instytucie Master of Wine  1/3 członkiń stanowią kobiety.  Caro zapytana czy to, że jest kobietą sprawiało jej kłopoty na ścieżce kariery zawodowej mówi, że wręcz przeciwnie. Kobiety chętnie są przyjmowane do grona specjalistów winiarskich gdyż jest ich zdecydowanie mniej. W dzisiejszych czasach kobieca opinia a szczególnie marketing ukierunkowany dla kobiet są ważnymi aspektami sprzedażowymi wina.

Obecnie Caro dzieli swój czas pracy w połowie na działania dziennikarskie i publikacje  w najbardziej uznanych niemieckim magazynach. Na co dzień pracuje dla General-Anzeiger dzienniku w Bonn gdzie jest odpowiedzialna za dział związany z gastronomią i winem oraz w magazynie Der Feinchmecker and Fine, niemieckiej edycji magazynu The Gourmet.

Mówiąc o trendach winiarskich Caro podkreśla, że po okresie ciężkich przebeczkowanych wytrawnych win wracamy do  stylu win lekkich z cukrem resztkowym – Kabinett wraca do łask. Jej praca dyplomowa w Instytucie Master of Wine przyczyniła się do zmian w niemieckim prawie winiarskim.  W swoich artykułach i na wykładach często mówi o tym aby nie gubić autentyczności win wynikających z miejsca pochodzenia i czerpać jak najwięcej z danego siedliska.

Drugą połowę czasu zawodowego Caro zajmuje uczenie kursów WSET przygotowujących uczniów do egzaminu Diploma. W rozmowie podkreśla, że uczenie sprawia jej niesłychaną przyjemność. Caro jest również mentorem  studentów przygotowujących się do najbardziej prestiżowego w świecie wina egzaminu w Instytucie Master of Wine. „Zawsze lubiłam się uczyć byłam ambitna i osiągałam swoje cele” – mówi Caro. „Dziś właśnie taką wiedzę chcę przekazywać innym i podarować im odrobinę luksusu”.

unnamed-1

 

P.S. Caro będąc w Rust po raz pierwszy w życiu zdegustowała polskie wina z Winnicy Płochockich i z Winnicy Zadora i wyraziła o nich pozytywną opinię. Uważa, że mamy szczególny potencjał w produkcji win białych.

Autor: Monika Bielka-Vescovi, Szkoła Sommelierów

Artykuł pierwotnie ukazał się w magazynie Czas Wina